Rodzic kontra nastolatek. Jak znaleźć wspólny język?

Mar. 16, 2021, 9:33 rano

Żeby zrozumieć nastolatka, najpierw my, dorośli musimy zastanowić się nad tym, czym jest

okres dojrzewania i dlaczego dla dojrzewającego człowieka jest to taki trudny czas. Okresem dojrzewania

określa się czas pomiędzy dzieciństwem, a dorosłością. Charakteryzuje się zmianami w wyglądzie oraz

psychice. Jest to specyficzny i buntowniczy okres dla każdego nastolatka, który często nie może sobie

poradzić z burzliwymi hormonami panującymi w jego ciele.

Często gdy dochodzi do konfliktu pomiędzy rodzicem, a nastolatkiem zastanawiamy się nad tym

gdzie popełniliśmy błąd, co zrobiliśmy nie tak, dlaczego moje dziecko sprawia mi tyle kłopotów?

Zamartwiamy się tym, dlaczego nasze rozmowy za każdym razem kończą się awanturą, dlaczego tak

ciężko nam się porozumieć skoro jeszcze niedawno nasz nastolatek był miłym i kochanym dzieckiem.

Odpowiedz jest prosta- nasze dziecko dojrzewa, jest to naturalna kolej rzeczy, którą musimy po prostu

zaakceptować. Jest to kolejny etap w jego życiu, w którym zarówno on jak i my, jako rodzice musimy się

odnaleźć.

tomatoes-2669861_1920.jpg

Bardzo ważne w rozmowie z nastolatkiem jest to, żeby nie bać się wyrażać swojej opinii na dany

temat. Nie musimy bać się i robić coś wbrew naszej woli- jak nie zgadzanie się na rzeczy, które

przedstawia nam nasze dziecko. Dzieci mimo, że nie przyznają nam racji, liczą się z naszym zdaniem i

gdy stają przed wyborem, podejmują decyzję które doradzili im dorośli. Liczy się ton- musi być pełen

szacunku, akceptacji oraz miłości- nie krzykliwy, burzliwy, oskarżający który prowokuje dziecko do

awantur i z góry nastawia go przeciwko nam.

Najgorszym okresem jest przedział wiekowy między 13 a 14 rokiem życia- gdy przetrwamy w

przyjaźni ten czas, na 15 urodziny naszej pociechy będziemy mogli odetchnąć z ulgą. Bardzo ważne jest

to, żebyśmy patrzyli na nasze dziecko pozytywnym okiem. Widząc w nim same złe rzeczy, będąc

pamiętliwym, ciężko nam się będzie pogodzić z tym, że dziecko popełnia błędy. Warto cofnąć się do

czasów gdy sami byliśmy nastolatkami, może rodzice reagowali tak, że skutecznie nas zniechęcali do

siebie? Może gdy przypomnimy sobie nasze złe zachowania w okresie nastoletnim, nasze awantury i

sprzeciwianie się z rodzicom, spojrzymy na nasze zbuntowane dziecko lżejszym okiem. W tym ciężkim

dla nich czasie, warto żeby wiedzieli, że mają kogoś na tym świecie kto akceptuje ich w pełni takimi

jakimi są.

Podczas rozmowy z naszym burzliwym nastolatkiem, należy się kierować tym, by dziecko nie

odebrało nas jak wrogów, a przyjacielsko nastawionych rodziców. Jeśli wejdziemy w rozmowę z

dzieckiem już negatywnie nastawieni, z rozmowy nie wyniknie nic dobrego. Możemy zwrócić uwagę na

to by nie zasypywać ich miliardem pytań- zdajmy sobie sprawę, że nastolatkowie nie ze wszystkimi chcą

się z nami dzielić, a grad pytań mogą uznać za próbę kontrolowania ich, a nie chęć uczestniczenia w ich

świecie. Moralizowanie też może być źle odebrane przez dzieci, jak również to, że będziemy za wszelką

cenę bronili swojego zdania. Zdecydowanie argument dorosłych- bo tak, bo jestem starsza i mądrzejsza-

nie sprawi, że nasze dziecko poczuje komfort rozmowy. Nastolatkowie chcą czuć, że nie są już małymi

dziećmi, a pokazywanie im, że mamy nad nimi władzę bo jesteśmy starsi może mieć odwrotny skutek.

Jak zatem powinniśmy z nastolatkami rozmawiać? Według specjalistów powinniśmy mówić do nich

bardzo prosto, bez oceniania, ale wyrażając swoje emocje, zdanie i uczucia- np. Nie podoba mi się to, ale

zrobisz jak uważasz, chcę jedynie żebyś znał moje zdanie na ten temat.

Rozmowa z nastolatkiem to słuchanie cierpliwe i rozumienie tego co do nas mówi. Możemy zadawać im

luźne pytania, jak np.: co o tym sądzisz? Jak ci minął dzień? Jak sprawy z Twoimi przyjaciółmi?

pinky-swear-329329_1920.jpg

Dzieci w wieku dojrzewania nie przepadają za przesadną troską. Jeśli sugerujemy im, że się o nie

martwimy, boimy- zaczynają czuć, że nie ufamy ani im, ani decyzjom przez niego podjętych. Często

dzieci mogą odebrać to jako chęć manipulowania nimi, oraz jako coś co mają w sobie zmienić. Takie

zabiegi mogą skutkować tylko tym, że dziecko się od nas odsunie. Zapewne wielu z was martwi się tym,

że nie da sobie rady z burzliwym nastolatkiem, jednak jak spojrzymy na etapy życia naszego dziecka,

zobaczymy, że problemy w wychowywaniu pojawiają się już od momentu przyjścia na świat. Decydując

się na dziecko, zgadzamy się na wszystkie nieprzespane noce, które trwają gdy pociecha jest maluchem,

jak i wtedy gdy nasz nastolatek idzie na swoją pierwszą imprezę. Martwić o dzieci będziemy się zawsze,

jednak zawsze pamiętajmy o tym, że przecież robimy wszystko co w naszej mocy by z tego dziecka

wyrósł porządny dorosły. Szanujmy nasze dzieci- zarówno te małe, jak i większe, tak jak szanować

należy każdego człowieka, a wtedy łatwiej nam będzie dotrzeć do tych burzliwych głów.

śmiech rodzic nastolatek