Kiedy pierwsza wizyta dziecka u dentysty? Jak dbać o małe ząbki?

Wrz. 16, 2020, 9:38 rano

Wszyscy doskonale wiemy, że dbanie o zęby (zarówno mleczne, jak i stałe) jest konieczne, dlatego bardzo ważne jest to, by zarówno dzieci, jak i dorośli regularnie zasiadali na fotelu dentystycznym. Często my- rodzice, zastanawiamy się kiedy nadchodzi odpowiedni czas na pierwszą wizytę u dentysty. Według specjalistów najlepszy czas na pierwsze spotkanie ze stomatologiem przypada na okres pomiędzy 6 a 12 miesiącem życia malucha. U niektórych dzieci jest to czas w którym pierwsze zęby dopiero się pojawiają, jednak warto wiedzieć, ze dbanie o zęby mleczne, skutkuje zdrowiem dla zębów stałych oraz prawidłowym rozwojem zgryzu.

Prawidłowa higiena jamy ustnej jest obowiązkowa już od narodzin dziecka. Na rynku istnieje wiele szczoteczek przystosowanych dla najmniejszych oraz pasty do zębów. Możemy wprowadzać dobre nawyki nawet jeśli pociecha nie posiada jeszcze ząbków. Często mycie dziąseł samą, miękką szczoteczką może pobudzić je do rośnięcia.

pexels-andrea-piacquadio-3779705.jpg

Jakie są zalety wczesnych wizyt na fotelu dentystycznym? Po pierwsze lekarz dentysta ocenia stan uzębienia, występowania np. próchnicy, wady zgryzu itd. Często my dorośli, nie mamy odpowiedniej wiedzy, jak dbać o małe zgryzy, a także ile na dany moment nasze dziecko powinno mieć ząbków. Myślę, że dużo rodziców będzie o wiele spokojniejsza po takiej wizycie, kiedy pozna odpowiedź na wszystkie nurtujące pytania. Warto wiedzieć, że dobry specjalista jest w stanie bardzo szybko rozpoznać oznaki próchnicy, które im wcześniej wykryte, tym łatwiej i szybciej wyleczyć.

Kolejnym ważnym czynnikiem, które powinno zachęcić rodziców do wczesnego odwiedzenia gabinetu dentystycznego z dzieckiem jest czynnik adaptacyjny. Jeśli dziecko na wczesnym etapie oswoi się z dentystą, będzie odczuwało mniejszy dyskomfort na kolejnych wizytach. Najgorsze co może przydarzyć się naszemu maluchowi- to pierwsze spotkanie ze stomatologiem, gdy naszemu dziecku doskwiera ból zęba. Zdecydowanie dla malucha taka sytuacja może okazać się traumatyczna. Dodatkowo pamiętajmy o nie przenoszeniu na dziecko negatywnych odczuć. Nie straszmy ich- jeśli będziesz jadł słodycze, będą bolały Cię ząbki, a jak będziesz miał dziurę pójdziemy do dentysty- dziecko od razu będzie miał obraz lekarza dentysty, jako coś złego, nieprzyjemnego, negatywnego. Jeśli nie uda nam się odwiedzić lekarza do 12 miesiąca życia, bezwzględnym czasem w którym musimy pojawić się u dentysty jest moment gdy dziecko skończy 3-4 lata.

Jak dbać o ząbki naszych pociech? Jeśli wprowadzimy parę zasad odpowiedniej higieny, już od najmłodszych lat, z pewnością zaowocuje to na ich zdrowy, piękny uśmiech w przyszłości.

  • Zakazuje się oblizywania sztućców, którymi je nasza pociecha, oraz smoczka. To

przenosi bakterie z naszej jamy ustnej do buzi dziecka. W ten sposób często możemy zarazić dziecko próchnicą, bądź ono może zarazić nas. Uczmy dziecka, że to czym jemy my może dotykać tylko jego buzia, niech niema nawyku dzielenia się jedzeniem z innymi.

  • Woda, woda i jeszcze raz woda! Nawyk picia wody, jest bardzo ważny, ponieważ

doskonale wypłukuje resztki pokarmu, które mogą zalegać w małych buziach, oczyszcza szkliwo, dziąsła, zapewnia odpowiednie pH w ustach, oraz mało kto wie, że to dzięki wodzie możemy mieć piękne, białe zęby. Picie wody najłatwiej nauczyć dziecka gdy jest malutkie- nie zna wtedy innych smaków, więc zanim wprowadzimy herbatki, soki- zacznijmy od wody. Jeśli dziecko bardzo niechętnie sięga po niesmakowy napój, wprowadźmy zasady, że wieczorem po umyciu zębów, oraz w nocy, gdy obudzi się z pragnieniem- pijemy tylko wodę. Gdy damy dziecku soczek po umyciu zębów, mycie zębów powinniśmy powtórzyć.

  • Słodkim napojom mówimy NIE. Oczywiście oprócz cukierków, czekoladek, lizaczków

i innych smakołyków- które umówmy się, nam dorosłym ciężko wyeliminować, a co dopiero małym dzieciom- ogromnym wrogiem zębów są słodkie soczki, słodkie herbatki, czy inne napoje wysoko słodzone. Resztki napoju w błyskawicznym tempie osadzają się na zębach, w efekcie czego dochodzi do ich zakwaszenia, co sprzyja rozwojowi bakterii. Niestety to właśnie słodkie napoje i soki w bardzo szybkim tempie mogą zniszczyć mleczne zęby naszych pociech. Jeśli dziecku ciężko, jest zrezygnować ze słodkich napoi, starajmy się używać zamienników cukru- np miód, oraz umówcie się z dziećmi, by po każdym wypitym soku maszerowały do łazienki myć zęby.

smoczek zawieszony na drzewie

  • Niestety smoczek może również negatywnie działać na mleczne zęby, tak samo jak

ssanie kciuka (ssanie kciuka powoduje cofanie żuchwy). Jeśli nie jesteśmy jeszcze w stanie wyeliminować smoczka, postaramy się zlikwidować butelki ze smoczkiem oraz wielki wróg zgryzu- kubki niekapki. Najbezpieczniejsze butelki dla dzieci to te posiadające słomkę. Sprzyja to prawidłowemu rozwojowi zgryzu oraz mobilizuje buzię do prawidłowego ruchu. Natomiast picie mleka z butelki ze smoczkiem przed snem, może powodować próchnicę. Pilnujmy by dziecko nie zasypiało z butelką w buzi.

  • Dopilnujmy tego, by myce zębów nie kojarzyły się z czymś negatywnym. Zabiegi

związane z higieną jamy ustnej dziecka nie powinny być karą, nie powinny odbywać się za pomocą gróźb. Dzieci bardzo lubią naśladować dorosłych, więc możemy zaproponować wspólną zabawę, w mycie zębów przed lustrem, zabawę np w wyścigi, kto dokładniej i dłużej ząbki umyje itd. Pamiętajmy, że to my powinniśmy pilnować by zęby były zdrowe i pomagać myć aż do 7 r.ż.

Pamiętajmy o tym, że zęby są bardzo ważne, na każdym etapie życia dziecka, dlatego nie pozwólmy mu zaniedbać ani dbania o higienę, ani dbania o regularne wizyty u dentysty. Dajmy dziecku dobry przykład i sami często zaglądajmy na fotel dentystyczny.

szczoteczka do zębów